Dlaczego reforma porodówek nie wystarczy? Głos w dyskusji
Komentarze
dodaj komentarz
Ostatnio w przestrzeni medialnej pojawiają się wzbudzające dużo emocji informacje o zmianach w organizacji opieki okołoporodowej, o zamykaniu porodówek, o kontrolach na oddziałach ginekologiczno-położniczych. Co chwilę rodzą się też nowe pomysły w sprawie opieki nad rodzącą – ostatnio znowelizowano rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa szpitalnego, w którym dodano możliwość posiadania przez każdy szpital co najmniej jednej położnej w miejscu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej i możliwość realizowania opieki nad kobietą w ciąży przez położną (zmiana wchodzi w życie 31 stycznia 2026 r.). Wszystkie te działania i pomysły są w mojej opinii w jakiś sposób użyteczne, choć nie rozwiązują problemu.
