17.04.2024

Nieprawidłowa komunikacja jako główna przyczyna spraw sądowych

category Komentarze comments dodaj komentarz

   Dziś mówi się wiele o konieczności zmiany uregulowań prawnych w kontekście „klauzuli wyższego dobra”. Zwolennicy wprowadzenia takiego pojęcia do systemu prawnego podają różne argumenty na rzecz postulowanych przez siebie rozwiązań. Często argumenty te są oparte wyłącznie na własnych przekonaniach dyskutantów a nie na badaniach naukowych. Z tego powodu postanowiłem zająć się w dzisiejszym komentarzu kwestią pomijaną w szerszej debacie publicznej, czyli wpływem dobrej komunikacji na bezpieczeństwo prawne lekarza i pacjenta. Jak bowiem wynika z wielu badań naukowych, bardzo często bezpieczeństwo prawne lekarza i pacjenta zależy od umiejętności komunikacyjnych lekarza. Poprawa zaś umiejętności komunikacyjnych nie wymaga żadnych zmian prawnych ani nawet dużych nakładów finansowych. Wymaga jedynie zmiany stylu komunikowania się lekarza z pacjentem.

   W piśmiennictwie naukowym od dawna wskazuje się, że efektywna komunikacja jest czynnikiem kluczowym dla uzyskania zadowolenia pacjenta z wizyty, poprawy wyników leczenia i zapobiegania błędom medycznym[1]. Punktem zwrotnym w badaniach nad rolą komunikacji w medycynie były odkrycia prof. G. Hickson oraz prof. W. Levinson.

   W badaniach prowadzonych przez G. Hickson wykazano, że pacjenci pozywają lekarzy z różnych powodów a nie tylko z powodu popełnienia błędu medycznego. Jednym z głównych czynników motywujących do pozwania jest brak rzetelnej informacji o tym co się stało (jest to przyczyną aż 20% pozwów)[2]. Z kolei celem badania W. Levinson było ustalenie, czy istnieją różnice w zachowaniach lekarzy, które powodują, że jedna grupa ma sprawy sądowe a druga nie. W tym badaniu analizowano zachowanie na wizytach dwóch grup lekarzy z podobnym doświadczaniem zawodowym: lekarzy, którzy mieli za sobą sprawę sądową, i lekarzy, którzy jej nie mieli. Badania te wykazały, że lekarze, którzy nigdy nie byli pozwani, inaczej zachowują się podczas rozmów z pacjentami, przede wszystkim prowadzą wizytę dłuższą o średnio 3 minuty (18.3 vs 15 minut), upewniają się, że pacjent ich zrozumiał oraz indywidualizują pacjenta[3]. Na podstawie wyników tych badań sformułowano tezę, że lekarze mogą użyć wyników tych badań do poprawy komunikacji a tym samym obniżenia ryzyka pozwu o błąd w sztuce.

   Badania nad przyczynami kierowania sprawy przeciwko lekarzom obaliły również mit zagrożenia dla wszystkich lekarzy. Sloan i współpracownicy odkryli, że około 85% spraw dotyczy niewielkiej grupy lekarzy (od 3-8%). W badaniach tych wykazano, że istnieje taka grupa lekarzy, której sposób zachowania zwiększa ryzyko popełnienia błędu medycznego oraz sprawy sądowej[4].

   Jeszcze ciekawsze wydają się niedawno opublikowane badania w „Journal of Patient Safety”. W badaniu przeanalizowano pozwy z lat 2001-2011. Jak się okazało, błędy w komunikacji zostały zidentyfikowane jako przyczyna 49% spraw. We wniosku z tych badań autorzy wskazali, że: błędy w komunikacji znacząco przyczyniają się do skierowania sprawy o błąd do sądu, zaś poprawa przekazywania pacjentom kluczowych informacji może znacznie zredukować koszty błędów medycznych[5].

   Biorąc pod uwagę polskie realia, w których kultura komunikacji i dialogu dopiero raczkuje, wydaje się, że wadliwa komunikacja może być przyczyną znacznie większej ilości spraw sądowych. Zdają się to potwierdzać prowadzone u nas badania naukowe w obszarze komunikacji. Przykładowo w badaniach A. Sulkowskiej i innych odnotowano, że aż 88,5% respondentów doświadczyło braku szacunku ze strony lekarza (wskazano m.in. na pośpiech podczas badania, ostentacyjne okazywanie zniecierpliwienia, wprowadzanie nerwowej atmosfery, brak kontaktu wzrokowego z chorym, traktowanie pacjenta „z góry”)[6]. Z kolei K. Sobczak i inni wykazali znaczące różnice w ocenie wyłącznie faktu informowania o ryzyku zabiegów. W badaniach tych wykazano, że ponad 77% pacjentów twierdziła, iż nie otrzymała żadnej informacji na ten temat, podczas gdy ponad 96% lekarzy uznawało, że udzieliło na ten temat informacji[7]. W badaniach M. Rębiałkowskiej-Stankiewicz wskazano trzy podstawowe zastrzeżenia pacjentów z chorobą nowotworową wobec komunikacji z lekarzem: brak czasu dla pacjenta, brak empatii oraz paternalizm w komunikacji[8].

   Podsumowując, prawidłowa komunikacja pomiędzy lekarzem i pacjentem oraz pomiędzy profesjonalistami medycznymi odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu roszczeniom pacjentów. Tym samym to właśnie powinien być kierunek aktywnych działań wszystkich zainteresowanych poprawą bezpieczeństwa lekarzy i pacjentów – zmiana stylu i sposobu komunikacji.

   I tu pojawia się niezwykle istotne pytanie o skutki wprowadzenie klauzuli wyższego dobra, a mianowicie o to, jak wpłynie to na zachowanie lekarzy w sytuacjach klinicznych wobec pacjentów oraz kierowników podmiotów leczniczych. Dotychczas bowiem istotnym czynnikiem motywującym zarówno do rozwijania umiejętności miękkich, jak i wielu zmian organizacyjnych była chęć uniknięcia sprawy sądowej.

 

 

Radosław Tymiński

 

[1] „Effective communication is critical to patient satisfaction, outcomes of care and malpractice prevention” W. Levinson i inni, A systematic review of surgeon-patient communication: strengths and opportunities for improvement, 2013, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23867446/.

[2] G. Hickson i inni, Factors that prompted families to file medical malpractice claims following perinatal injuries, 1992, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1740858/

[3] W. Levinson i inni, Physician-patient communication. The relationship with malpractice claims among primary care physicians and surgeons, 1997, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9032162/.

[4] F. Sloan i inni, Medical Malpractice Experience of Physicians. Predictable or Haphazard?, 1989, https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/379886.

[5] K. Humphrey i inni, Frequency and Nature of Communication and Handoff Failures in Medical Malpractice Claims, 2022, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35188927/

[6] A. Sulkowska i inni, Komunikacja lekarz-pacjent w opinii pacjentów, „Logopedia Silesiana” 2018, 7, s. 45.

[7] K. Sobczak i inni, Komunikacja kliniczna – porównanie opinii lekarzy i pacjentów, „Journal of Life Sciens” 2016, 62, s. 67.

[8] M. Rębiałkowska-Stankiewicz, Komunikacja lekarza z pacjentem w chorobie nowotworowej, „Psychiatria” 2015, 12, s. 238.

Komentarze

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies i zastrzeżeń prawnych.