22.10.2026

Czy sądownictwo lekarskie może działać sprawnie przy obecnych przepisach?

category Komentarze comments dodaj komentarz

  Ostatnio głośno jest o zapowiedziach Naczelnej Izby Lekarskiej o rozpoczęciu prac nad zmianami dotyczącymi przepisów w zakresie odpowiedzialności zawodowej lekarzy, a pod koniec 2027 r. planowany jest nawet Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Lekarzy, który ma zająć się tymi zmianami. Celem tego ma być sprawienie, żeby sądownictwo lekarskie działało sprawniej. Powstaje zatem pytanie, czy sądownictwo lekarskie może przy obecnych przepisach działać sprawnie.

  Przede wszystkim zacznę od tego, że występuję przed sądami lekarskimi od kilkunastu lat, analizując zawodowo i naukowo ich praktykę. Zgadzam się z diagnozą, że sądownictwo lekarskie nie zawsze działa sprawnie. Niemniej nie wolno w tym zakresie uogólniać, ponieważ każda sprawa jest inna i ma inny stopień trudności. To, na co koniecznie należy zwrócić uwagę, to bardzo wysoki poziom orzecznictwa Naczelnego Sądu Lekarskiego. Mogę z przekonaniem powiedzieć, że rzeczywiście w NSL zasiadają doświadczeni, przygotowani merytorycznie pod względem prawnym sędziowie. Powoduje to, że wiele orzeczeń ma bardzo wysoki poziom analizy i trafności rozstrzygnięć, co nie przesądza, iż zawsze się z nimi zgadzam. To powoduje, że tym jaskrawiej widać niedostatki sądów niższej instancji, do których zaliczyłbym trzy podstawowe problemy.

  Po pierwsze, społeczny charakter funkcji rzeczników odpowiedzialności zawodowej, ich zastępców i sędziów sądów lekarskich – rzetelne sprawowanie funkcji OROZ lub przewodniczącego OSL wymaga ogromnego zaangażowania czasowego. Pierwszą kwestię, którą należy zmienić, jest więc umożliwienie przez samorząd zawodowy adekwatnych do nakładu pracy wynagrodzeń dla sędziów i rzeczników odpowiedzialności zawodowej. Ta praca, która nie zawsze jest wdzięczna i łatwa, w zależności od liczby spraw wymaga w tych większych izbach czasem nawet pełnoetatowego zaangażowania i odpowiedniego wynagradzania. Inaczej zawsze będzie tylko dodatkiem do pracy lekarza. To samorząd zawodowy lekarzy może zmienić bez zmiany przepisów.

  Po drugie, brak obowiązkowych szkoleń prawnych i proceduralnych dla rzeczników odpowiedzialności zawodowej, ich zastępców i sędziów sądów lekarskich przed rozpoczęciem sprawowania funkcji – obecnie bardzo często spotykam się z sytuacją, w której osoby sprawujące funkcje w pionie odpowiedzialności zawodowej nie przeszły żadnego szkolenia prawnego. Często jest tak, że przystępują do orzekania nie mając żadnego przygotowania proceduralnego. Powoduje to wiele prostych błędów proceduralnych, które mają istotny wpływ na wynik postępowania. Sztandarowym i niestety ciągle aktualnym przykładem poważnego uchybienia jest odstępowanie od zasięgnięcia opinii biegłego w sprawie, w której ustalenie istotnych okoliczności wymaga wiadomości specjalnych. W takich sytuacjach sąd lekarski nie może zastępować wymaganego dowodu własną wiedzą medyczną członków składu orzekającego. Innymi przykładami takich błędów są: brak tożsamości zarzutów przedstawionych lekarzowi i skierowanych do sądu lekarskiego; brak odroczenia rozprawy pomimo usprawiedliwionej nieobecności strony, brak podpisu pod orzeczeniem wszystkich członków składu sądowego, nieprawidłowe oddalenie wniosków dowodowych. Wprowadzenie obowiązkowych szkoleń prawnych jest możliwe obecnie bez zmian prawa.

  Po trzecie, bardzo często do przedawnień prowadzi brak właściwej organizacji rozpraw. Nie spotykam się z taką praktyką w sądach lekarskich, w której wyznacza się posiedzenie organizacyjne i ustala terminy rozpraw i kolejność dowodów. Praktyka ta jest dość częsta w sądownictwie powszechnym (choć niestety nie jest powszechna) i zdecydowanie pozwala przyśpieszyć rozpatrywanie sprawy. To także można zmienić bez zmieniania prawa.

  Podsumowując, nie ma żadnych przeszkód, żeby sądownictwo lekarskie działało sprawniej przy obecnych przepisach, ponieważ w mojej ocenie większość problemów wynika nie z regulacji prawnych, lecz z nieprawidłowej praktyki. Nie przeczy to temu, że rzeczywiście potrzeba pewnych – drobnych – korekt legislacyjnych związanych z tokiem postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Zdecydowanie powinno wprowadzić się np. zmianę polegającą na konieczności odpowiadania przez państwowe instytucje na wnioski i pisma wysyłane przez organy odpowiedzialności zawodowej lekarzy (np. NFZ powinien zostać zobowiązany do udzielania odpowiedzi na pytania organów odpowiedzialności zawodowej izb lekarskich) w celu usprawnienia postępowań. Nie jest to jednak przyczyna problemu ze sprawnością postępowania.

Komentarze

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies i zastrzeżeń prawnych.