21.12
2017

Refleksje końcoworoczne o koniecznych zmianach w prawie medycznym oraz życzenia

category Zagadnienia ogólne comments dodaj komentarz

  Wielokrotnie w gronie znajomych prawników i lekarzy dyskutowaliśmy o koniecznych zmianach w prawnych, które ułatwiłby wykonywanie zawodu lekarza w Polsce, ponieważ – nie ma co ukrywać – nie jest łatwo być obecnie lekarzem. Po jednej z takich dyskusji postanowiłem napisać o zmianach w przepisach, które miałby pozytywny wpływ na wykonywanie zawodu lekarza. Temat ten jest ważny, choć niedogmatyczny, i dlatego znakomicie nadaje się na różne dyskusje. Poniżej propozycje dwóch ważnych zmian systemowych.
  Pierwszy pomysł – uważam, że skierowanie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury w sprawie o błąd medyczny powinno skutkować utratą roszczeń cywilnoprawnych. Wiem, że to pomysł radykalny, ale uważam, iż bardzo zasadny. Obecnie wielu pełnomocników pacjentów traktuje prokuratury jako narzędzie do wykonania za nich całej pracy – prokurator zbierze dokumentację medyczną, przesłucha świadków, zasięgnie opinii biegłego i skieruje akt oskarżenia, a potem będzie można to wszystko wykorzystać w sprawie cywilnej. Efekt jest taki, że w ciągu ostatnich kilku lat dokonała się gwałtowna kryminalizacja zawodu lekarza, co wyraża się m.in. coraz większą liczbą spraw karnych o błąd medyczny (w 2016 r. prokuratura prowadziła prawie 5000 spraw o błędy medyczne). Moim zdaniem, to ślepa ścieżka, ponieważ prowadzi do tępienia lekarzy, a to w przyszłości może obrócić się przeciwko nam wszystkim jako społeczeństwu. Rozumieją to doskonale w krajach wysokorozwiniętych, gdzie sprawy karne przeciwko lekarzom prowadzi się tylko w przypadku, gdy lekarz wykorzystuje zawód do popełnienia przestępstwa albo popełnia przestępstwo umyślne (przykładowo w Dani w 2016 r. prowadzono jedynie 3 sprawy karne przeciwko lekarzom). Wprowadzenie proponowanego przeze mnie rozwiązania z pewnością spowodowałoby, że spadłaby liczba spraw karnych, które są szczególnie dotkliwe dla lekarzy, ponieważ w sprawie karnej lekarzowi grozi środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu.
  Drugi pomysł – wprowadzenie zasady, że każda strona przychodzi ze swoim biegłym sądowym, a sąd ocenia wiarygodność biegłego i jego opinii i wybiera tę, która jest bardziej przekonywująca. Dlaczego taki pomysł? Przede wszystkim skróciłby się czas trwania procesów, ponieważ strony przychodziłby przygotowane do procesu (obecnie najdłużej czeka się na opinię biegłego). Poza tym wyrównałoby to szanse, ponieważ każda ze stron miałaby swojego biegłego (obecnie np. w sprawach karnych to prokuratura wybiera biegłych i im płaci – jest to więc biegły „prokuratorski”). Co więcej, spowodowałoby to, że opinie byłyby pisane przez najlepszych specjalistów, ponieważ ceny urynkowiłby się. Obecnie wynagrodzenie za opinie nie jest atrakcyjne dla najlepszych specjalistów, więc często opiniują Zakłady Medycyny Sądowej oraz lekarze-emeryci. Wreszcie sporządzenie opinii na zamówienie strony i ocena jej aspektów formalno-merytorycznych przez sąd powodowałby, że opinie byłby lepsze i bardziej uargumentowane. Dziś nierzadko opinia w sprawie liczącej kilka tomów akt i materiałów dowodowych mieści się na dwóch stronach i nie zawiera żadnych argumentów (sam mam kilka takich spraw!).
  Podsumowując, z pewnością wiele przepisów w polskim prawie medycznym należałoby zmienić. Powyżej przedstawiłem propozycje zmian systemowych, które miałby duży wpływ na wykonywanie zawodu lekarza.
  Na te Święta, a także na nadchodzący Nowy Rok życzę wszystkim lekarzom, żeby władze, społeczeństwo i pacjenci zaczęli traktować Was tak, jak traktuje się lekarzy na zachodzie, jako dobro narodowe, które trzeba chronić. Wszystkiego dobrego.


Radosław Tymiński    

Komentarze

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies i zastrzeżenia prawne.