25.07
2014

Jakie błędy lekarze najczęściej popełniają przy ubezpieczaniu się?

category Odpowiedzialność comments dodaj komentarz

  Ostatnio zwróciłem uwagę na kilka sytuacji, w których lekarze popełniali błędy związane z ubezpieczaniem się. W związku z tym chciałbym zasygnalizować te najczęściej spotykane błędy i ich możliwe konsekwencje prawne.
  Błąd 1 – nieodpowiednia wysokość ubezpieczenia. O tym problemie pisałem już (więcej tutaj: http://prawalekarzy.pl/artykuly/na-ile-sie-ubezpieczyc-120), więc ograniczę się tylko do stwierdzenia, że wykupienie dodatkowego ubezpieczenia nie jest kosztowne, a może zaoszczędzić wielu kłopotów w przyszłości. Warto posiadać ubezpieczenie w wysokości od 500 tys. złotych do 2 mln. złotych w zależności od rodzaju udzielanych świadczeń zdrowotnych. Brak adekwatnej ochrony do wykonywanej specjalizacji może narazić na konieczność pokrywania odszkodowania z własnej kieszeni.
   Błąd 2 – nieodpowiedni rodzaj ubezpieczenia. Lekarz bardzo często wykupując ubezpieczenie nie zwracają uwagi na co opiewa suma gwarancyjna. Tymczasem należy posiadać ubezpieczenie, które gwarantuje wysoką sumę odszkodowania (od 500 tys. do 2 mln. złotych) na jedno zdarzenie. Suma gwarantowana przy wielu zdarzeniach nie odgrywa aż takiej roli, gdyż bardzo rzadko przeciwko jednemu lekarzowi są prowadzone sprawy z jednej polisy (która co do zasady obejmuje okres 1 roku). Tym samym lepiej mieć polisę na 500 tys. złotych na jedno zdarzenie i 1 mln. na wszystkie zdarzenia niż na 200 tys. złotych na jedno zdarzenie i 2 mln złotych na wszystkie zdarzenia.
  Błąd 3 – brak informacji o wszystkich miejscach pracy w polisie. Niektórzy lekarze wpisują podstawowe miejsce pracy przy wykupie polisy, zapominając o wpisaniu miejsc, w których pracują dodatkowo (np. NPL-u). W przypadku roszczenia pacjenta związanego z miejscem niewpisanym może to spowodować brak pewności (w szczególności po stronie ubezpieczyciela), czy ochrona ubezpieczeniowa obejmowała miejsce wykonywania zawodu, które nie zostało wskazane w polisie.
  Błąd 4 – brak informacji o odbywaniu specjalizacji. Bardzo często zdarza się, że lekarze specjalizujący się w danej dziedzinie (np. rezydenci) w polisach nie mają wpisanej informacji, że są w trakcie specjalizacji. Najczęściej wygląda to np. tak: „lek. Jan Kowalski – chirurgia ogólna”. Z takiego opisu można wnosić, że lekarz Jan Kowalski miał wykupioną polisę jako specjalista chirurgii ogólnej. Może to spowodować, w przypadku roszczenia z tej polisy, że ubezpieczyciel będzie twierdził, iż lekarz wprowadził go w błąd, nie informując o tym, że jest w trakcie specjalizacji. Z tego względu warto, żeby lekarze, którzy dopiero robią specjalizacje żądali wprowadzenia adnotacji np.: „Jan Kowalski – chirurgia ogólna (w trakcie specjalizacji)” ewentualnie „Jan Kowalski – chirurgia ogólna (III rok specjalizacji)”.
  Błąd 5 – lekarze prowadzący indywidualne stacjonarne praktyki lekarskie nie ubezpieczają tych praktyk od zdarzeń losowych, zapominając, że obowiązkowe ubezpieczenie lekarskie nie obejmuje uszkodzenia, zniszczenia lub utraty rzeczy. Warto też pamiętać, że ubezpieczenie obowiązkowe lekarzy nie obejmuje też szkód polegających na zapłacie kar umownych (np. wobec NFZ-u) oraz wyrządzonych po pozbawieniu lub w okresie zawieszenia prawa do prowadzenia działalności leczniczej.
  Podsumowując, wbrew pozorom wybór ubezpieczenia nie jest wcale prostą sprawą, a równocześnie jest obecnie jedną z najważniejszych decyzji lekarskich związanych z rozpoczęciem wykonywania zawodu.

Radosław Tymiński

Komentarze

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies i zastrzeżenia prawne.