01.04
2014

Jak rezydent powinien się zabezpieczać prawnie?

category Rezydenci comments dodaj komentarz

Ostatnio zgłosiło się do mnie kilku rezydentów, którzy mieli trudności w dowiedzeniu tego, że działali za wiedzą i zgodą bardziej doświadczonych lekarzy. Myślę, że warto przedstawić te dwa przypadki w celu ostrzegania przed negatywnymi następstwami bezrefleksyjnego wykonywania pewnych działań.
Ania (imiona i niektóre dane zmienione) jest rezydentką drugiego roku chirurgii dziecięcej i była na stażu z pediatrii, podczas którego ordynator dyktował jej wszystkie zlecenia oraz zalecenia, a ona je podbijała i przekazywała dalej. W przypadku jednego z dzieci doszło do sepsy z ciężkimi powikłaniami spowodowanymi niewdrożeniem właściwej antybiotykoterapii. Prokuratura wezwała Anię – w charakterze świadka – i jakież było jej zdziwienie, gdy usłyszała, że ordynator zeznał, iż ona sama wzięła się za leczenie tego pacjenta, co nie było z nim konsultowane.
Grzesiek jest rezydentem ginekologii i położnictwa na I roku. Podczas swojej specjalizacji musi wykonać 50 łyżeczkowań pod nadzorem lekarza ze specjalizacją. W praktyce jednak jego kierownik specjalizacji oraz inni lekarze ze specjalizacją zlecają mu samodzielne wykonanie łyżeczkowań, gdyż Grzesiek zaliczył już 40 łyżeczkowań i ma do tego smykałę. W przypadku jednej z pacjentek wystąpiła konieczność ponownego łyżeczkowania po 5 dniach, gdyż resztki popłodu zostały jeszcze w macicy. Gdy pacjentka złożyła skargę na lekarzy w klinice Grzesiek usłyszał, że lekarz, z którym dyżurował, nic nie wie o tym, żeby zlecał mu samodzielne wykonanie łyżeczkowania.
Czy w opisanych wyżej sytuacjach rezydenci mogli się jakość zabezpieczyć? Tak! W przypadku Ani wystarczyłoby, gdyby napisała w dokumentacji: „Na zlecenie ordynatora przepisano lek X” albo „Na polecenie ordynatora zlecono podanie kroplówki soli fizjologicznej”. Z kolei w przypadku Grześka powinien znaleźć się wpis: „Za zgodą lek. XY wykonano samodzielnie zabieg łyżeczkowania”. Tego rodzaju wpisy w dokumentacji medycznej mogą pozwolić uniknąć wielkiego stresu i wielu kłopotów w przypadku, gdy prokuratura lub izba lekarska zajmą się skargą niezadowolonego pacjenta.

Radosław Tymiński

Komentarze

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies i zastrzeżenia prawne.