22.06
2016

Czy można pozwać pacjenta za bezzasadną skargę na lekarza do izb lekarskich?

category Sprawy sądowe comments dodaj komentarz

  Bardzo często lekarze lekarz zwracają się do mnie z pytaniem, czy można pozwać pacjenta za bezzasadną skargę do izb lekarskich. Przyczyna tego typu pytań jest oczywista – wiele sprawach zgłaszanych do izb lekarskich jest bezpodstawnych i powoduje u lekarzy jedynie stres i stratę czasu oraz pieniędzy, spowodowane koniecznością bronienia się w izbach.
  Odpowiadając na tytułowe pytanie: w moim przekonaniu, nie można pozwać pacjenta za bezzasadną skargę do izb lekarskich. Uzasadnienie takiego stanowiska jest bardzo proste: wprawdzie przepisy prawa cywilnego przewidują ochronę dobrego imienia lekarza (dobre imię jest jednym z dóbr osobistych każdego człowieka), jednakże warunkiem skutecznego dochodzenia roszczeń z tego tytułu jest wykazanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste (jak bowiem wynika z art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego, „Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny”). Analizując przypadek złożenia bezzasadnego zawiadomienia do rzecznika odpowiedzialności zawodowej o możliwości popełnienia przewinienia zawodowego przez konkretnego lekarza, trzeba zauważyć, że izba lekarska jest ustawowo zobligowana do sprawowanie pieczy nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu lekarza (art. 5 pkt 2 ustawy o izbach lekarskich). Innymi słowy, przekonany o popełnieniu przewinienia zawodowego przez lekarza pacjent nie działa bezprawnie w sytuacji, gdy zgłasza podmiotowi ustawowo uprawnionemu do ścigania błędów lekarskich zawiadomienie o możliwości popełnienia przewinienia zawodowego.
  Na koniec warto dodać, że podobne, choć dalej idące stanowisko przyjął niedawno Sąd Apelacyjny w Krakowie, który w wyroku z dnia 7 marca 2013 r. (sygn. akt ACa 70/13) uznał, że: „Skarga do Izby Lekarskiej stanowiła w tym przypadku realizację praw pacjenta i zmierzała do ochrony poziomu usług zawodowych, medycznych […]. Wyrażone w skardze […] poszczególne stwierdzenia mogły w odczuciu powoda godzić w jego dobra osobiste i spowodować odczucia przykrości i wyrządzonej mu krzywdy. Stwierdzenia te mogły też osłabić renomę [pozwanej] spółki [która prowadziła podmiot leczniczy]. Miały one jednak uboczny charakter względem wskazanego powyżej celu działania pozwanej. Przerysowane, przesadzone poszczególne stwierdzenia stanowiły tylko uboczny element wypowiedzi pacjentki, która działała w usprawiedliwionym przekonaniu realizacji celu społecznego a to działanie było spowodowane osobistymi przeżyciami i stanowiły reakcję na jej własna krzywdę jak też rekcje na promocję niesprawdzonych metod leczenia świadczonych przez powodów. Uwzględniając całokształt okoliczności trzeba przyjąć, że działania pozwanej nie naruszały zasad współżycia społecznego lecz stanowiły realizację praw i wolności obywatelskich co wyłącza bezprawność warunkującą odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 i 2 k.c. i art. 43 k.c.”.

Radosław Tymiński

Komentarze

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies i zastrzeżenia prawne.